ZUS rozpoczął wypłatę świadczeń zwaloryzowanych

W poniedziałek (1 marca) prezes ZUS uczestniczyła we wspólnym briefingu z minister rodziny i polityki społecznej Marleną Maląg oraz wiceministrem funduszy i polityki regionalnej Waldemarem Budą.

„Rozpoczęliśmy wypłatę świadczeń zwaloryzowanych. Od dzisiaj zwaloryzowane świadczenia trafią do ponad 10 mln świadczeniobiorców, w tym do prawie 8 mln osób w ramach świadczeń z Zakładu Ubezpieczeń Społecznych. Koszt tej waloryzacji przekroczy 10 mld złotych” – powiedziała prof. Uścińska.

Prezes ZUS na tle baneru o waloryzacji świadczeń

„Waloryzacja procentowa polega na pomnożeniu świadczenia z lutego w kwocie brutto przez wskaźnik, który w tym roku wynosi 104,24 proc. Wysokość wskaźnika waloryzacji zależy od wzrostu cen towarów i usług oraz od wzrostu przeciętnego wynagrodzenia w Polsce” – wyjaśnia prezes ZUS.

Jak dodała, waloryzacja ma bardzo konkretny wymiar. „Jeśli ktoś miał 1200 zł emerytury, to w ciągu roku zyska ponad 610 zł, a jeśli miał 1800 zł emerytury, to w rok zyska prawie 916 zł. Im wyższa emerytura, tym wyższa waloryzacja" - wskazała prof. Uścińska.

"Przeciętna emerytura w grudniu ubiegłego roku wyniosła 2505 zł, czyli o ponad 5 proc. więcej niż rok wcześniej. Oczywiście musimy pamiętać, że dłuższa praca daje wyższą emeryturę" – dodała szefowa ZUS.

Zgodnie ze wskaźnikiem waloryzacji ogłoszonym przez GUS od 1 marca świadczenia wzrosły o 4,24 proc. Najniższa emerytura i renta wzrosła o 50,88 zł i wyniosła 1250,88 zł. Z kolei renta z tytułu częściowej niezdolności do pracy od marca wyniesie 938,16 zł, renta rodzinna – 1250,88 zł, a świadczenie przedemerytalne – 1262,34 zł.

Minister Maląg zapewniła, że poprawa sytuacji materialnej Polaków jest jednym z priorytetów rządu premiera Mateusza Morawieckiego. „Wypłacona będzie również 13. oraz 14. emerytura. To przełoży się na podniesienie standardu życia seniorów” – powiedziała minister.