ZUS edukuje – nie szarżuje

Zakład Ubezpieczeń Społecznych niejednokrotnie wspierał swoich klientów przy podejmowaniu ważnych życiowych decyzji w zakresie ich ubezpieczeń społecznych. Jednym z takich działań było powołanie doradców emerytalnych we wszystkich naszych placówkach w lipcu 2017 r. Ich zadaniem była pomoc klientom w podjęciu decyzji o momencie zakończenia aktywności zawodowej, gdy przywrócono wiek emerytalny na poziomie 60 lat dla kobiet i 65 lat dla mężczyzn. Doradcy wyjaśniali zasady obliczania wysokości emerytury, informowali, jakie czynniki na nią wpływają oraz co można zrobić, aby ją podnieść. Obliczali również w specjalnie przygotowanym kalkulatorze emerytalnym wysokość przyszłego świadczenia w zależności od tego, kiedy klient zdecyduje się zakończyć pracę. Z usług naszych doradców skorzystało już ponad 5 mln osób, a 1,5 mln z nich poprosiło o wykonanie obliczeń w kalkulatorze.

Oprócz naszych klientów, doradcy emerytalni zostali docenieni również przez ekspertów w Polsce i za granicą. Za wprowadzenie tej usługi Fundacja Qualitas przyznała Zakładowi nagrodę European Quality Certificate 2018. Z kolei w maju br. Międzynarodowe Stowarzyszenie Zabezpieczenia Społecznego (ISSA) przyznało ZUS certyfikat dobrych praktyk, stawiając usługę doradców emerytalnych za wzór dla innych państw stowarzyszonych w ISSA.

Wkrótce Polacy będą decydować o przeznaczeniu środków ulokowanych na ich rachunkach w otwartych funduszach emerytalnych. Zgodnie z projektem zmian środki te trafią na indywidualne konto emerytalne (IKE) albo na konto ubezpieczonego w ZUS, zależnie od decyzji podjętej przez ok. 16 mln klientów Zakładu. Jak podkreśliła w rozmowie z „Rzeczpospolitą” prezes Zakładu prof. Gertruda Uścińska, ZUS nie zamierza nikogo przekonywać do żadnej z możliwości ulokowania środków z OFE. Nie taka jest bowiem rola Zakładu. Naszym zadaniem jest służenie pomocą i edukowanie naszych klientów tak, by podejmowane przez nich decyzje były w pełni świadome i oparte na faktach.

Dlatego przygotowujemy naszą organizację na to, aby każdy klient zainteresowany kwestią przeznaczenia swoich środków w OFE mógł u naszych doradców emerytalnych zasięgnąć informacji o zasadach dokonywania wyboru, konsekwencjach każdej z opcji oraz przeprowadzić przy pomocy kalkulatora emerytalnego – podobnie, jak jest to oferowane w placówkach IKE – prognozy wzrostu wartości kapitału na koncie w ZUS. Nasza rola w tym przypadku jest czysto informacyjna.

Zakład konsekwentnie i klarownie komunikuje cele naszych działań, również w postaci dzisiejszej (23.5.2019 r.) wypowiedzi prezes ZUS dla „Rzeczpospolitej”. Niestety nie zapobiegło to ukazaniu się w tym samym wydaniu dziennika komentarza red. Piotra Skwirowskiego pod nieprawdziwym i szkodliwym tytułem „Szarża ZUS przeciw premierowi”, w którym autor dostrzegł w naszych działaniach na rzecz klientów chęć wejścia w spór z rządem, a nawet rynkami finansowymi. Teza komentarza jest szczególnie niezrozumiała w kontekście artykułu, do którego się on odwołuje, a w którym zawarte jest pełne stanowisko Zakładu sformułowane przez jego prezes prof. Gertrudę Uścińską. Nie ma żadnych podstaw, aby działania informacyjne wspierające klientów ZUS w podjęciu skomplikowanej decyzji finansowej mogły zostać uznane za tytułową szarżę i chęć wejścia w spór z kimkolwiek. Klienci Zakładu, którzy chcą uzyskać poradę odnośnie jednej z ważniejszych decyzji w swoim życiu, mają prawo do takiej usługi.

Kiedy doradzaliśmy Polakom w ważnej kwestii – momentu zakończenia aktywności zawodowej w związku z obniżeniem wieku emerytalnego, nie podniósł się żaden głos zarzucający Zakładowi chęć namówienia ludzi do pozostania w pracy. Nie ma więc i teraz podstaw do tego, by zarzucać nam, że wchodzimy w spór z kimkolwiek, bo dbamy o naszych klientów.